ZADZWOŃ

WYŚLIJ CV

Wystaw czułki, czyli o pewności siebie cz.2

Dla każdego pewność siebie oznacza trochę coś innego. Dla Jurka – śmiałość do kobiet, dla Marty – odwagę w mówieniu szefowi o tym, jak dobrze pracuje, dla Kasi – wyjazd na wakacje z przyjaciółką, bez męża. Ale jest jeden wspólny mianownik: strach czy sobie poradzę i brak zaufania do siebie, że mam wszystko, co potrzeba, aby dać sobie radę w każdej sytuacji. 

 

Stan umysłu


Co z tym można zrobić? Skąd wziąć tę pewność? Czy możemy wystawić czułki na świat ze swojej skorupy?  Czy jest możliwe, aby – gdy nie nauczyliśmy się tego w dzieciństwie – nauczyć się wiary w siebie teraz? Good news! Można!


Brak pewności siebie to nie jest cecha charakteru. Nikt nie rodzi się z kompleksami. Nikt też jako małe dziecko nie ma siebie za kogoś gorszego, mniej wartościowego. Ostatnio, gdy rozmawiałam z moją koleżanką Asią na ten temat, ona powiedziała, że wiara w siebie i pewność siebie to stan umysłu - jak go zaprogramujesz, tak się będziesz czuła. To przychodzi z wiekiem. I miała rację!

 

Internet jest pełen porad. „ABC pewności siebie”, „Jak zwiększyć pewność siebie”, „Pewność siebie w 30 minut”. Każda z nas, niepewna siebie, czytała to już wiele razy. Znamy to na pamięć i wiemy,  że aż tak łatwo nie jest. 

 

Pewności siebie możesz się nauczyć


Ale pewne są dwie rzeczy: możesz zacząć ćwiczyć od zaraz i jeśli będziesz trenować, efekty zaskoczą cię (na plus). Nie warto się napinać, że koniecznie musisz się zmienić, ale jeśli uwiera ci to jak kamyk w bucie – spróbuj. Dla siebie, małymi krokami. Możesz potraktować to, jak ćwiczenia fitness dla ciała – potrzeba regularności i czasu, aby zobaczyć ich efekty. Ale też nie jest to jakiś szczególnie długi czas. Po 2-3 tygodniach zauważysz pierwsze rezultaty.

 

Dobrym pierwszym krokiem do podniesienia wiary w siebie i pewności siebie są afirmacje. Ale jest jeden warunek: musisz mieć do nich przekonanie. Kilka minut dziennie powtarzaj sobie: "Jestem pewna siebie", albo: "Wierzę w siebie". Po prostu je mów w myślach, a jeszcze lepiej – głośno. Możesz to mówić przed lustrem, patrząc sobie w oczy. Inne proste ćwiczenia, to uśmiechanie się do ludzi, pytanie o drogę itp. 

Tak naprawdę cały plan bycia pewną siebie uda się, gdy nadal będziesz sobą. Natomiast nie uda się, gdy pewność będzie odgrywana. Nie musisz zgrywać luzaczki, zakładać modnych okularów i zachowywać się głośno. To będzie maska. Jest zupełnie inaczej – dąż do tego, by po prostu być sobą. By czuć się tak, jak chcesz się czuć.

 

Jak to zrobić?


Podaję kilka pomysłów, które możesz wykorzystać do poprawy pewności siebie. Możesz wziąć je wszystkie lub wybierz tylko te, które najlepiej pasują do Twojego charakteru. 

 

Wyznaczaj i osiągaj małe cele. Np. w tym tygodniu będę uśmiechała się po wejściu do pracy do moich kolegów i koleżanek. Albo: powiem jeden komplement dziennie. Potem możesz stawiać sobie trudniejsze cele.  Jeszcze dziś (koniecznie!) zrób listę swoich marzeń, potem wybierz trzy z nich i zapisz kroki, które trzeba zrobić, aby je zrealizować. 


Wygląd. To, co masz na sobie wpływa na twój nastrój. Chodzi to, żebyś ubierała się tak, jak chcesz wyglądać, jak się czujesz dobrze. Nawet jeśli musisz chodzić do pracy w „mundurku” – żakiecie i spódnicy, pomyśl, jaki możesz włożyć dodatek, który będzie dyskretny, ale da ci poczucie, że masz na sobie coś, co poprawia Ci nastrój.  


Zmierz się ze swoją obawą. Jeżeli brakuje Ci pewności siebie np. w wystąpieniach publicznych, zacznij od treningu w prywatnym, małym gronie. Opowiedz dowcip podczas spotkania z przyjaciółmi,  rozmawiaj podczas rodzinnych uroczystości, zadawaj pytania podczas firmowych zebrań.


Flow. Co może stać się najgorszego, jeśli… (tu wstaw to, czego się obawiasz). Zadaj sobie to pytanie, do każdej kolejnej odpowiedzi na to samo pytanie. Co będzie na końcu? Gdy ja siebie o to pytam (do bólu szczerze), okazuje się, że na końcu „to najgorsze” jest czymś błahym, czym nie warto zaprzątać sobie głowy. Gdy coś pójdzie nie po Twojej myśli, pomyśl, że wszystko płynie. Że życie płynie. To się stało i przeminęło. Teraz są już następne zdarzenia i możliwości. 


Podnoś kompetencje. To dobrze robi na pewność siebie. Ale jednocześnie pamiętaj, że w chwili startu potrzebujesz czasu, aby nabrać wprawy, oswoić procedury, nauczyć się stosować wiedzę w praktyce. Bądź dla siebie wyrozumiała (tak jak jesteś dla swojego dziecka lub młodszego pracownika). Chcesz lepiej tańczyć? Zapisz się do szkoły tańca, ćwicz w domu, szukaj lekcji na youtube.com, chodź do klubów. Chcesz lepiej śpiewać? Weź lekcje śpiewu, idź z przyjaciółmi na karaoke, zapisz się do chóru.


Ćwicz. Regularne ćwiczenia (siłownia, bieganie, pływanie itd.) mogą wpłynąć na twoje postrzeganie siebie.  Gdy przezwyciężasz słabości ciała, gdy pokonujesz brak motywacji i brak chęci,  masz gotowe i namacalne doświadczenia, jak dobrze sobie radzisz. 
I na koniec pewna mądrość, którą zaczerpnęłam z Internetu. Dotyczy stawiania sobie wysoko celów: „Stawiane dziś za nisko poprzeczki, w przyszłości stają się kłodami pod nogi" . 


Trzymam kciuki!

28 listopada 2018

WYŚLIJ CV

DLA PRACODAWCY

DLA PRACOWNIKA

REKRUTACJE

WSPARCIE HR

EMPLOYER BRANDING

TESTY KOMPETENCJI

DORADZTWO KARIERY

COACHING

WYŚLIJ CV

TESTY KOMPETENCJI

WSZELKIE TREŚCI ZASTRZEŻONE.  |  GDAŃSK 2018  | 

PROJEKT I REALIZACJA:

PARTNER:

ZADZWOŃ:  tel. kom. 510 983 400

NAPISZ:  kontakt@personaltalent.pl

POLITYKA PRYWATNOŚCI >>

SPRAWDŹ NA:

SPRAWDŹ NA: